środa, 15 maja 2013

Cud świata - wyszła mi babeczka!

Tak, właśnie w ten sposób uczę się na sprawdzian z chemii...


Wczoraj dostałam 6. zlecenie - "zrób babeczkę, taka wiesz, kolorowa". Nie za bardzo wiedziałam, jak się za to zabrać, ale lubię nowe wyzwania.

Ze względu na wybór: nauka do sprawdzianu z chemii i zrobienie modelinowej babeczki na swoje nieszczęście wybrałam to drugie. No, ale zobaczymy, jak pójdzie.


Jako, że dopiero niedawno rozpoczęłam swoją zabawę z babeczkami widoczna powyżej i poniżej jest jedną z pierwszych. Muszę powiedzieć, że bardzo mi się podoba ;) Nawet trochę żal mi ją oddawać.


Co sądzicie?

Przypominam, że jeśli chcecie, abym zrobiła Candy, dodajcie bloga do obserwowanych! Candy odbędzie się przy min. 50 obserwatorach.

EDIT: Jest 5- ze sprawdzianu, hehehe :D

7 komentarzy:

  1. Świetna babeczka. Ja dziś miałam sprawdzian z chemii. :P Jutro niestety z fizyki, więc zaraz zmykam się uczyć!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam jutro z włoskiego, więc łączę się w bólu :D

      Usuń